Skip to main content
search


© The Gospo’s

PodróżePorady podróżnicze

5 powodów, dla których warto podróżować z mamą

By 10 maja, 202017 komentarzy

Jedź z mamą w świat! Nie musisz lecieć od razu na jego koniec, wystarczy, że wybierzecie się na wspólny spacer, albo weekend na Mazurach. Bo nie ważne gdzie, ale ważne z kim. Szczególnie, gdy tym „kimś” jest własna matka…

1. Spełnisz jej marzenia

Przez całe życie to ona spełniała Twoje. Może teraz warto się odwdzięczyć i sprawić jej trochę radości? Na pewno są miejsca, o których marzy, albo rzeczy, które chciałaby zrobić. Nie, nie musicie od razu wyjeżdżać na miesiąc, możecie na weekend. Nie musicie na własną rękę, możecie w grupie. Możecie tak, jak chcecie. Byle razem. I byle sprawić Jej odrobinę radości.

Moja Mama jest wielką fanką Beatlesów, to Jej młodość. Kiedyś pod choinkę kupiłam nam bilety do Liverpoolu, zarezerwowałam hotel i poleciałyśmy na 4 dni. To były nasze pierwsze, wspólne wakacje zorganizowane przeze mnie. Na długo zapamiętam jej ekscytację, uśmiech od ucha do ucha, chwile wzruszenia. Gdy stałyśmy przed tabliczką „Strawberry Fields”, gdy z ulicy podglądałyśmy ich stare dom, gdy popijałyśmy piwo w ich barze…

2. Wreszcie dobrze się poznacie

Nawet nie wiesz, jak mało o sobie wiecie. Zapominasz, że przecież nie znacie się przez całe jej życie. Godziny spędzane w pociągu, te na lotnisku, czy w autobusie, wieczory przy winie, wspólne kolacje – każda z tych chwil będzie okazją do rozmów, na które nigdy nie było miejsca. Zaczniecie wspominać Jej młodość, rozmawiać o Jej chłopakach „sprzed taty”, odkryjecie przed sobą największe sekrety.

Pamięta ten wieczór, kiedy siedziałyśmy w domku na plaży na rajskiej Gili Meno, popijając drinki z palemką, rozmawiałyśmy tak szczerze, jak chyba nigdy wcześniej. O tym wszystkim, o czym wcześniej nie rozmawiałyśmy. Miło jest poznać swoją własną mamę.

3. Sprawisz przyjemność samemu sobie

Pokazywanie Jej kawałka świata, którego pewnie nigdy by bez Ciebie nie zobaczyła, sprawi ci frajdę największą z możliwych. Uśmiech na Jej twarzy wywoła uśmiech na Twojej, to uśmiech nie do podrobienia.

4. Będziesz mieć podróżniczego kompana na dobre i na złe

Bo Mama to taka osobą, z którą w jednej minucie można drzeć koty, a w drugiej znowu się lubić. A w końcu, jak jest się z kimś non stop, albo sam na sam chociażby przez dłuższą chwilę, trudno się nie posprzeczać, trudno nie wejść w dyskusję gdzie i co robić, trudno się ciągle zgadzać. Ale w relacji z Mamą małe kłótnie idą w niepamięć w ekspresowym tempie. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze poczucie bezpieczeństwa, jakie masz w towarzystwie osoby, która kocha cię bezgranicznie – bezcenne. I działa w dwie strony, bezpiecznie czujesz się i Ty i Ona.

5. Przywieziecie wspomnienia…

I to będą wspomnienia tylko wasze. Nic nikomu do nich. To będą zdjęcia, które będą wzruszać tylko was. To będą historie, których nikt inny nie zrozumie. To będą wasze wspólne opowieści dla Twoich dzieci, a Jej wnuków. My z Mamą opowiadałyśmy o naszych w Pytaniu na Śniadanie.

Kocham Cię, mamo <3

Po więcej inspiracji zajrzyj tutaj i poznaj cudowne matki i córki, które razem jeżdżą w świat – Matki i córki w podróży

17 komentarzy

  • Anna pisze:

    Świetny wpis podróżuję z moja mamą i jest dokładnie tak jak opisałaś.

  • Kasia pisze:

    Cudowny wpis, Wy jesteście cudowne, takie podobne. Ja mojej mamy nie zabaralam w podróż, tylko takie malutkie gdy odwiedzłą mnie w Londynie, pamiętam jak się cieszyła gdy razem zwiedzałyśmy. Niestety nie spełniłam jej marzenia, zawsze chciała zaobaczyć Paryż i nie zdążyła…Nie ma jej ze mną od ponad 7 lat, nie ma dnia abym o niej nie myślała, tak mi jej bardzo brakuje, tak tęsknie…

  • Ania pisze:

    piękny wpis. Doskonale go rozumiem. Julia jak Ci dobrze, że Twój tata poleciał aż na Antypody do Ciebie, chociaż nie lubi latać. To trzeba docenić. Mój tata odszedł zanim zdążyłam zabrać rodziców w podróż z okazji 25 roczny ślubu. Cieszmy się takimi momentami, bo nagle mogą one bardzo szybko minąć. Dlatego teraz zabieram mamę na wyjazdy tak często jak tylko mogę.

  • Żyjąc w pośpiechu, w pewności, że wszystko wiemy najlepiej, nie przywiązujemy często dużej wagi do pogłębiania relacji z rodzicami. Wydaje nam się, że ona zawsze będzie i że nie ma za wiele do odkrycia (w końcu spędziliśmy z rodzicami tyla lat). Ale tak jak piszesz – to jest złudne. Rodzice to pokłady wiedzy, doświadczenia i emocji. Taka podróż to świetny pomysł. Niby prosty, a jednak nie pomyślałam o tym wcześniej. Dzięki!

  • Dominika pisze:

    Marzeniem mojej Mamy od zawsze jest Toskania – niby niedaleko, ale to juz nie ten wiek na niskobudzetowe krecenie sie po hostelach, a kasy nie ma za duzo, plus praca pochlania wiekszosc jej czasu…za rok emerytura, ja juz wtedy bede po studiach i mam ogromna nadzieje, ze uda mi sie to marzenie spelnic :)) gwoli sprawiedliwosci, Tate tez trzeba byloby wyprawic w droge, ale zanim zarobie na Kanade…xD

  • Traveler pisze:

    Moja mama niestety niechętnie się rusza z domu 🙁 Z racji, że jest coraz starsza to tymbardziej się niechętnie odnosi się do wycieczek :/

  • 5000lib pisze:

    Wszystko w swoim czasie…
    PS. Cena kwiatów…. Pozostawia wiele do życzenia. Lepiej zrobić samemu/ samej prezent.

    • Julia pisze:

      Czyli przyjdzie czas na podróże? A co do ceny – jak dla mnie dla mamy, na Dzień Mamy – tylko kwiaty, bez względu na cenę 🙂

  • A moja mama lubi ‘wakacje pod grusza’:) Nic i nikt jej nie przekona do podrozowania – nawet moj tata:)

  • Gdyby tylko moja mama tak panicznie nie bała się samolotów 😉 Zostaje nam na szczęście auto i wspólne podróże po Europie 😀

    • Julia pisze:

      Może jej minie. Mój tata też się bał całe życie, a teraz przyleciał do mnie sam do Australii, więc… nie trać nadziei 😉

  • Monika pisze:

    Bardzo szczery, wzruszający wpis. Po jego przeczytaniu od razu mam ochotę zabrać gdzieś moją mamę 🙂

Leave a Reply