Skip to main content
Emigracja i życie w AustraliiWakacje w AustraliiWskazówki

Czy w Australii jest drogo? Ceny 2025

By 14 sierpnia, 202540 komentarzy
Czy w Australii jest drogo? Ceny 2025

Australia od lat znajduje się w czołówce najdroższych krajów do podróżowania i życia. Jednak obecny kurs dolara australijskiego sprawia, że podróżowanie staje się bardziej przystępne dla Polaków. Na dzień 14 sierpnia 2025 roku 1 AUD = 2,38 PLN (dla porównania w marcu 2023 było to 2,95 PLN). To sprawia, że obecnie jest dobry moment na podróż do Australii – dolar australijski dawno nie był tak tani względem złotego. Mimo że ceny rosną, dobrze zaplanowana podróż nadal jest możliwa.

Ile kosztują noclegi w Australii

Hotele i hostele
Baza hotelowa w Australii jest duża i różnorodna. Ceny najlepiej porównywać na Booking.com.

  • Łóżko w pokoju wieloosobowym: $25–35 AUD/noc
  • Dwuosobowy pokój w 3–4-gwiazdkowym hotelu: $150–$250 AUD/noc
  • Luksusowe hotele, np. przy Uluru: powyżej $500 AUD/noc

Airbnb

  • Pokój prywatny: $40–$70 AUD/noc
  • Całe mieszkanie: $120–$250 AUD/noc

Kempingi

  • Parcela w kempingu państwowym: $10–$20 AUD/noc
  • Prywatny caravan park z prądem: $50–$80 AUD/noc

Więcej o biwakowaniu w Australii poczytacie tutaj.

Transport w Australii

Loty krajowe

  • Sydney – Melbourne: $80–$150 AUD
  • Sydney – Uluru: $300–$600 AUD

Samochód

  • Wynajem dzienny: $100–$150 AUD
  • Wynajem na 14 dni: $1 400–2 000 AUD (bez paliwa i ubezpieczenia)

Komunikacja miejska

  • Bilet jednorazowy: $3–$4 AUD
  • Miesięczny bilet: $100–$200 AUD, w zależności od miasta

 Więcej o wynajmowaniu aut w Australii tutaj.

Jedzenie i restauracje

Zakupy spożywcze

  • Mleko 2 L: $3,50 AUD
  • Chleb: $2 AUD
  • Mięso mielone 1 kg: $12 AUD
  • Jajka 12 szt.: $5 AUD

Restauracje

  • Kawa flat white: $5–6 AUD
  • Śniadanie: $15–25 AUD
  • Fish & Chips w mniejszym mieście: $15–20 AUD
  • Trzydaniowy posiłek dla dwóch osób w średniej restauracji: $100–150 AUD

Alkohol

  • Piwo w sklepie: $5 AUD, w pubie $8–10 AUD
  • Butelka wina w sklepie: od $15 AUD

 Życie w Australii

Australia to kraj drogich nieruchomości i życia codziennego, ale oferuje też wysokie zarobki.

  • Wynajem 1-sypialni w centrum miasta: $1 800–2 500 AUD/mies.
  • Media (prąd, woda, gaz, śmieci): $250–350 AUD/mies.
  • Internet: $60–80 AUD/mies.
  • Średnia pensja netto: $5 900 AUD/mies.

Porady dla podróżników wybierających się do Australii

  • Obecny kurs AUD/PLN może być dobrym momentem na podróż – dolar australijski jest stosunkowo tani względem złotego.
  • Planuj podróż z wyprzedzeniem – łatwiej znaleźć dobre ceny lotów i noclegów (last minute w Australii nie działa)
  • Podróżuj poza sezonem – niższe ceny i mniejsze tłumy (najdroższej jest w grudniu i styczniu – wtedy Australijczycy mają szkolne wakacje – oraz w okresie wielkanocnym)
  • W miastach korzystaj z transportu publicznego, a poza miastem z wynajmu samochodu – większa swoboda w zwiedzaniu
  • Jeśli możesz, gotuj samodzielnie – zakupy na lokalnych targach są często tańsze, a na pewno smaczniejsze
  • Kempingowanie i road trip to świetny pomysł na nieco tańszy wyjazd

Australia w 2025 roku pozostaje wymarzonym kierunkiem podróży. Dzięki korzystnemu kursowi dolara australijskiego podróż i życie w tym kraju stają się bardziej dostępne. Planowanie i świadome podejście do kosztów pozwolą cieszyć się tym niezwykłym krajem bez nadmiernego obciążania budżetu. Jeśli potrzebujesz pomocy w zaplanowaniu wyjazdu, napisz na heyjuliaandsam@gmail.com

Źródła danych: Numbeo, Wise.com, XE.com, Booking.com, Woolworths, OFX, Webjet, Motorhome Republic, VroomVroomVroom.

40 komentarzy

  • Barbara pisze:

    Hej Julia,
    dzięki za wiele ważnych informacji. Ja zamierzam wybrać się na kurs językowy. Dzieci już dorosłe. Marzę, żeby zrobić w życiu wreszcie coś dla siebie. Mam do wyboru kilka lokalizacji. Ostatecznie rozważam Perth albo Melbourne. Czy możesz coś podpowiedzieć, doradzić?
    Z góry serdecznie dziekuję

  • przemo pisze:

    hihi koszy oplat za media miesiecznie sa taki same co u mnie w lodzkim przy moich zarobkach 2000zl to dopiero drogo fajna stronka pozdro

  • Pan Janek pisze:

    Uwaga, sa stany w Australii gdzie Autostop jest zakazany ! Lepiej sprawdzic przed wyjazdem. Mandat moze byc bardzo drogi !

  • Harry pisze:

    St. Kilda to może (prawie na pewno) najfajniejsza dzielnica Melbourne, ale na pewno nie najlepsza ( w sensie nieruchomości). A ceny? Najprostszy przelicznik to razy 3 w stosunku do Złotego. Ale zauważmy, minimalna płaca godzinowa to 20 ( w jednostkach bezwzględnych) A w Polusi 14 czy coś tam. Niemniej z naszej perspektywy – drogo. Za to u nas dla Ozików – tanio. Gdy znajoma jechała do A i poprosiła o jeden tip, poradziłem żeby zaopatrzył a się do dodatkową kaertę kredytową. No worries jest coś warte!.

  • Asia pisze:

    Dzięki podanym cenom jesteśmy w stanie lepiej sobie wyobrazić przewidywane koszty utrzymania 🙂 Świetnie 😉

  • Paulina pisze:

    Krótkim podsumowaniem na pytanie w tytule – TAK ;-D
    Jednakże szczegółowy wykaz co i jak z pewnością się przyda każdemu kto planuje faktycznie pobyt w Aussie :-))

  • Fajny tekst, lubię takie, dużo mówią. 🙂 I tak sobie przeliczam i wychodzi na to, że jest taniej niż w naszej Islandii.

  • Krzysiek pisze:

    Kurcze, no to wbrew pozorom wcale nie ma dużej różnicy między Australią, Polską, a innymi, powiedzmy, rozwiniętymi krajami. U nas też kredyt na 20-30 lat to standard… niestety. Trochę przeraziły mnie ceny życia, ale jak podałaś zarobki to w sumie też doszedłem do zarobków to wcale nie wypada tak tragicznie. No w normie – jak w dużych miastach bywa 😀
    Dzięki za kawał dobrej roboty!

  • Monika pisze:

    Autostop działa świetnie w Australii! Bardzo łatwo złapać stopa (no, może nie w Sydney, tam ludzie trochę mniej mili :D).

  • Monika pisze:

    Mój przyjaciel wynajmuje w Melbourne w najlepszej moim zdaniem dzielnicy St Kilda jednopokojowe mieszkanie za 600-700$ miesięcznie. Jest nowoczesne i mają do użytku basen i siłownię. Oprócz tego para jeansów za 95$ to chyba Levi’s, bo w normalnych sklepach nie jest tak drogo. Znacznie zawyżone ceny. Można zwiedzić Australię budżetowo i również zobaczyć wszystko! Kawa za 2$, śniadanie za 12$ a nie 22$…

    Pozdrawiam!

    • Julia Raczko pisze:

      Hej Monika! Dzięki za komentarz i twoje uwagi 🙂 $600 miesięcznie w St. Kildzie to raczej niemożliwe, myślę, że to cena za tydzień, bo tak się je w Australii podaje. Szczególnie w nowym budynku z basenem. Dodatkowo, ważne sprawa z mieszkaniami – te w Australii urządza się na własną rękę, więc to spory wydatek na początek. Podaje na końcu źródło tych cen – uśrednionych – możesz zobaczyć na jakiej zasadzie zostały wyliczone i na jakiej grupie opiera się średnia. Jeśli chodzi o podróżowanie – wszystko można budżetowo, na milion różnych sposobów, każdy ma swój, piszę o tym na początku.

  • Nawet jeśli jest drogo to po Twoich zdjęciach widać, że warto odwiedzić 🙂

  • Żarteks pisze:

    Super Julka, że pokazujesz ceny. Widzimy, że od marca 2019 nic się nie zmieniło. W Australli można przeżyc na sensowne pieniądze tylko najlepiej żywić się w dyskontach i spać na kempingach 😉

  • croatiaholidays pisze:

    Stwierdzamy, że ceny atrakcji turystycznych powalają O.o A z kolei ceny żywności nie są nawet tak wysokie, jak nam się wydawało. Naszym marzeniem nr.1 jeśli chodzi o Australię jest Uluru 🙂 i liczymy się z mega wysokimi temperaturami 😉

  • Jago pisze:

    Ehh..ceny hosteli do warunków cały czas prezentują się dość średnio… 🙂 Co do mieszkania w innych krajach, to ostatnio podsumowywałam kilka destynacji w Europie 😉 Zapraszam: http://clicktrans.com/blog/moving-out-of-the-uk-what-should-i-know/

  • Gabriela pisze:

    Nawet jeśli ceny wydają sie przerażające, to jednak nie przebijają cen w Norwegii. Na szczęście !

  • Alicja pisze:

    Ceny faktycznie są przerażające, ale dziękuję serdecznie za te informacje. Bardzo by mi się przydały kolejne wpisy w tym temacie, może jeszcze się coś pojawi do grudnia 🙂

  • Toczek pisze:

    Hej 🙂 A jak podróżowanie wygląda autostopem i czy spanie na dziko jest legalne u was? Taka opcja troche tańsza : ) Z góry dzięki za odpowiedz

  • Justyna pisze:

    Trafiłam TU i na pewno będę zaglądać, piszesz dużo przydatnych informacji a ja lubię dowiadywać się ważnych rzeczy 🙂 Kuzynka mojego męża mieszka w Australii. Mieszkała w okolicach Melbourne a teraz przeprowadziła się w rejony Queensland, mam zdjęcia a teraz mam też rozeznanie 🙂 Pozdrawiam, Justyna x

    • Julia pisze:

      Cieszę się, że trafiłaś i mam nadzieję, że będziesz zaglądać 😉 I kiedyś może też do Australii? Pozdrawiam i ja.

  • Toke.pl pisze:

    Wejście do zoo nieźle kosztuje, ale pewnie warto 🙂

  • Swietne zestawienie. Ja wlasnie szukam takiego tyle ze w Nowej Zelandii, choć przypuszczam, że ceny będą bardzo podobne.

  • Daria pisze:

    Nam udało się w miarę tanio spędzić 3,5 miesiąca (pół nielegalnie :)) w Australii.
    Po 1- rowerem,
    po 2-spiąc tylko pod namiotem na dziko,ub korzystając z dobroci mieszkanców którzy bardzo chętnie ściągali nas z ulicy do domów, zapraszając na nocleg
    po 3- robiąc zakupy w marketach tylko promocyjnych produktów lub odwiedzając raz po raz marketowe kontenery na tyłach sklepów 🙂

  • Marek pisze:

    Zapraszam do Danii – Kopenhagi, tu też tanio nie jest. Ale tak jak napisał przedmówca przeliczać nie wolno bo by czlowiek zwariował. Zarabiamy inaczej to też inaczej wydajemy a oszczędzać każdy musi jeżeli chcę się zaszaleć. Pozdrawiam

    • Julia pisze:

      No jasne, że nie wolno. To prawda. Tak, wiem, Twoje rejony też potrafią wyczyścić portfel, ale i tak jest chyba taniej niż tu, skoro Australijczycy jeżdżą w tamte rejony na wakacje bo taniej…

  • Ewa pisze:

    Witaj Julie. Hotele/hostele – ceny dość podobne do polskich (zarobki niestety na niekorzyść PL 😉 ). Podobnie rzecz ma się z samochowami/camperami. Paliwo tańsze niż u nas. Zdecydowanie droższe są pociągi i autobusy, samoloty już nie. Z wymienionych przez Ciebie produktów spożywczych drogie wydaje mi się jedynie pieczywo. I oczywiście wszelki knajpiany fast-food – ale to akurat dobrze. Wszystko co syfiaste powinno być drogie  Nie napisałaś nic o cenie piwa z zwykłym sklepie, a w internetowym wiadomo, że zawsze jest drogo. Gdybyś mogła też podrzucić ceny mięsa i warzyw w sklepach i np. na bazarach  Słoneczne pozdrowienia z Rzeszowa. Ps: mleko u mnie w osiedlowym jest droższe 

    • Julia pisze:

      Hej Ewa! Dodałam dla porównania, ceny w Warszawie. Oczywiście zarobki lepsze, ale koszty podróży na pewno sporo wyższe. Dla Australijczyków podróżować po Polsce jest super tanio, w porównaniu do podróżowania po Australii. Niestety – to co zdrowe też jest drogie. Ale chyba taki jest ogólny trend… Dorzuciłam warzywa, a o targach będzie kiedy indziej 🙂

  • Racja, tanio to może nie jest. Ale niestety, podróżując trzeba być na to przygotowanym. Ja już nauczyłem się za bardzo nie przeliczać cen, bo to i tak nie ma jakiegoś większego sensu. Wytłumaczenie jest jedno – zarabia się w innej walucie i jak się domyślam odpowiednia jest również siła nabywcza jak i sama wysokość zarobków.

    • Julia pisze:

      Jak się tu podróżuje, to się tu niestety zazwyczaj nie zarabia, więc stosunek jest niekorzystny. Nie wiem, jak było w Australi przed laty, mogę jedynie słuchać Sama i moich australijskich znajomych – podobno złote czasy się skończyły. Kredyt na 30 lat i dwie prace to norma u młodych ludzi. U nas też 🙂

      • JoAśka pisze:

        Hej Julia, odrobinę się przeraziłam – serio większość młodych ludźmi ma dwa etaty i kredyt na 30 lat? 🙁 🙁 🙁 Toż to jak w PL! Od jakiegoś czasu myślałam o spędzeniu kilku lat w Australii, ale teraz zaczęłam się poważnie zastanawiać…

        • Julia pisze:

          Złote czasy chyba i tu powoli się kończą… Ale i tak jest fajnie!

          • tomstoj pisze:

            Julia, ale jak rozmawiam z ludzmi, to wszyscy mowia „ooo, kiedys to byly zlote czasy w moim kraju, ale teraz sie skonczylo” – Amerykanie, Kanadyjczycy, Brytyjczycy. Albo rzeczywiscie to kwestia rozwinietych krajow, ze gdzies doszly do granicy i dalej nie mozna, albo to po prostu ludzie marudza 😉 Jak patrze na Australijskie wskazniki ekonomiczne, to przez 25 lat tam kryzysu nie bylo, a GDP per capita PPP bardzo plaski i stabilny, wiec chyba nie jest tak zle 😉 Sam zastanawiam sie nad emigracja i sie przygladam na razie Australii z boku. Bardzo fajny blog nawiasem mowiac. My z rodzinka zapraszamy na ziarnkiempiasku.com 🙂

Leave a Reply