Skip to main content
search


© The Gospo’s

Wakacje w AustraliiWskazówki

Czy Australia to dobry wybór na samotną podróż?

By 6 sierpnia, 20217 komentarzy
Czy Australia to dobry wybór na samotną podróż?

Jeśli chcesz zacząć podróżować na własną rękę, zaplanuj wyjazd do Australii! To idealne miejsce na pierwszą, samodzielną wyprawę, zarówno solo jak i w grupie. Australia jest bezpieczna, dobrze zorganizowana i nie aż tak bardzo egzotyczna.

Podczas swojej pierwszej podróży w pojedynkę, zwiedziłam wschodnie wybrzeże i największe miasta, Sydney, Melbourne, Brisbane. Bałam się ruszyć w interior, w te bardziej nieodkryte zakątki. Dziś wiem, że zupełnie niepotrzebnie. Więc, jeśli rozważasz urlop w Australii, zacznij planować, bo…

Po Australii łatwo się poruszać

Po pierwsze, musicie pamiętać, że Australia jest wielka. Naprawdę jest wielka. Ogromna. Jednak mimo tego jej ogromu, po Australii można dość łatwo się poruszać. Sporo jest połączeń lotniczych zarówno pomiędzy dużymi miastami jak i w te mniej znane, bardziej odległe zakątki. Na wielu odcinkach kursują również tanie linie, a na promocjach da się upolować bilety w dobrych cenach. Popularnym i budżetowym środkiem lokomocji w Australii jest także autobus – można wykupić karnety na przejazdy np. wzdłuż wschodniego wybrzeża (oferuje je między innymi firma Greyhound). Są także te pociągi – niestety kolej jest droga i niezbyt nowoczesna. Najlepszym jednak sposobem na zwiedzanie Australii jest road trip, czyli wyprawa samochodowa. Auto czy kampera można wypożyczyć lub kupić, a na Gumtree, facebookowych grupach (tj. Polacy podróżujący po Australii, Australian Backpackers) czy w hostelach łatwo znaleźć towarzyszy podróży. To przenosi nas do punktu drugiego…

Mnóstwo osób podróżuje tu na własną rękę

Czasem mam wrażenie, że po Australii więcej osób podróżuje na własną rękę niż z dużymi biurami podróży. Spotkacie tu urlopowiczów z całego świata, w różnym wieku, którzy postanowili zwiedzić Krainę Kangurów własnymi ścieżkami.

Australia jest gotowa na samodzielnych podróżników

W Australii jest mnóstwo mniejszych biur podróży i operatorów wycieczek, oferujących wszystko i dla wszystkich. Łatwo znaleźć firmę, która organizuje wyprawy na Uluru, Wielką Rafę czy Great Ocean Road. Jeśli potrzebujecie pomocy w ułożeniu planu wyjazdu napiszcie na whereisjuli@gmail.com albo zajrzyjcie tutaj.

Australijczycy są pomocni i przyjaźni

Oprócz przyjezdnych są tu też oczywiście miejscowi. Australijczycy są zwyczajnie sympatyczni. Zawsze uśmiechnięci i pozytywnie nastawieni do życia. Sami sporo podróżują i z przyjemnością dzielą się swoimi doświadczeniami z innymi. Doradzą, zaproszą na grilla, podrzucą do miasteczka obok.

W Australii jest bezpiecznie

Udana podróż to taka, z której się wraca. Udana podróż to bezpieczna podróż, a Australia to bezpieczny kraj, zarówno dla tych podróżujących samotnie jak i w grupie. Oczywiście, jak wszędzie, i tu zdarzają się nieprzyjemne sytuacje. Trzeba mieć na uwadze, że szaleńców nie brakuje nawet na tym końcu świata. Zdrowa dawka rozsądki i wstrzemięźliwości jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Myślę, że Australię śmiało można nazwać jednym z najbezpieczniejszych krajów dla podróżników.

Kuchnia nie jest aż tak egzotyczna

Osobiście uwielbiam doświadczać miejsca, smakując, a powiedzenie „przez żołądek do serca” określa moje podróżnicze sympatie, rozumiem, że nie każdy tak ma. Australijska kuchnia to mieszanka kuchni świata – dostaniemy tu włoską pizzę, dobrą zupę tajską, a nawet schabowego. Może, ale nie musi być egzotycznie.

Wszyscy mówią tu po… angielsku

Mimo, że ten angielski w Australii jest nieco inny, bardziej slangowy, to jednak to wciąż angielski. Gdy zna się chociaż podstawy języka, nie trzeba się obawiać o problemy komunikacyjne.

Planujecie wyjazd?

7 komentarzy

  • irma pisze:

    jestem pełna podziwu gratuluję odwagi sama kiedyś wybrałam się do Holandii i tu zostałam chętnie poczytam o tym kraju może pojadę go zwiedzić

  • GG pisze:

    Mimo tego, żeśmy leciwi (pod 70-tke) zrobiliśmy kamperem trasę Sydney-Blue Mountains – Canberra – Lake Entrance – Melbourne – Adelajda – Darwin w “skokami” do Uluru i Kakadu. 6,5 tys. km. Do tego samolotami Kulala Lumpur, Perth in Doha. Coś wspaniałego! Po miesiącu nie możemy się jeszcze otrząsnąć z wrażeń. Krajobrazy, miasta, ludzie, zwierzęta… Naprawdę warto było.

  • Mariusz pisze:

    Podziwiam, że wybrała się tam Pani sama 🙂

  • Na pewno jest to odważna decyzja. Ale zarazem niesamowita przygoda. Bardzo ciekawy i zachęcający do podróży wpis. Pozdrawiam

  • Mirka pisze:

    Marzę o wyjeździe do Australii, przecież to taki piękny kraj na końcu świata. Nie wiedziałam, że Australia jest krajem, po którym można z taką łatwością się poruszać 🙂

  • Dorota pisze:

    Bardzo podoba mi się twój post, jeszcze bardziej chcę kiedyś pojechać do Australii, jednak nadal obawiam się kłopotów z owadami, wężami, etc. Czy serio są duże szanse, że będę często je spotykać? (Albo, że wejdą mi do pokoju?) Pozdrawiam cieplutko xx

  • kris pisze:

    Pociągi są bardzo drogie dla Australijczyków. Są za to bardzo tanie – znacznie tańsze i wygodniejsze niz autobusy więcej miejsca – dla turystów, pod warunkiem wykupienia przed przyjazdem do Australii Railpassów ( Quinsland Railpass, NSW Railpass ).
    Niestety od września 2015 znikł najatrakcyjniejszy z Railpassów umożliwiający przejaz kultowymi transkontynentalnymi pociągami Indian – Pacific ( Perth – Sydney ) , The Ghan ( Darwin – Adelaide ) i jeszcze cos chyba z Adelaide do Melbourne ale tego nie wykorzystałam a z koncem marca 2016 ze składów tych pociągów znikła tzw RED Acomodation ( tylko z miejscami do siedzenia ) za to jeszcze w miarę przystępnych cenowo i obecnie oba transkontynentale to faktycznie luksus ( w cenie wycieczki do atrakcji na trasie etc. )

Leave a Reply