Skip to main content


© The Gospo’s

Ciekawe miejscaWakacje w Australii

Parki narodowe w Australii, które warto odwiedzić podczas wakacji

By 12 marca, 2024No Comments
Parki narodowe w Australii, które warto odwiedzić podczas wakacji

Jakie są najciekawsze parki narodowe w Australii? Do których popularnych parków warto wybrać się, będąc w Sydney, Melbourne czy Perth?

Przyroda to to, co w Australii najlepsze i to na przyrodzie moim zdaniem warto się skupić podczas podróży po Australii. Miasta są po prostu świetną bazą wypadową, a fajne parki znajdują się stosunkowo niedaleko z nich. W Australii jest ponad 500 parków narodowych i wiele rezerwatów przyrody. Czy te, o których przeczytacie w tym artykule, są najpiękniejsze? Nie jest to moja lista top, ale jeśli planujecie wakacje w Australii i zastanawiacie się, jakie parki narodowe odwiedzić oraz gdzie dacie radę się dostać (przypominam, że Australia to wielki kraj, z wieloma odosobnionymi miejscami), to dobry punkt startowy. Będziecie zachwyceni!

Blue Mountains National Park (z Sydney)

Australia Park Narodowy Gory Blekitne

Około półtorej godziny jazdy od Sydney znajduje się Blue Mountains National Park (czyli Góry Błękitne), park znany ze swoich niezwykłych formacji skalnych, bujnych lasów eukaliptusowych i spektakularnych widoków. Najpopularniejszym punktem jest formacja skalna „Three Sisters” (Trzy Siostry), którą można podziwiać z Echo Point, a najlepiej o zachodzie słońca. Jest tu też kilka tras spacerowych. Będąc w górach Błękitnych na kilka godzin, warto też zatrzymać się przy wodospadzie Wentworth Falls, na punkcie widokowym Govetts Leap oraz w urokliwym miasteczku Leura.

Moja ulubiona pora roku na wizytę w Górach Błękitnych to jesień, czyli polska wiosna (uwaga, australijską zimą zdarza się, że sypnie tu śniegiem, a latem bywają pożary). Ogromnym plusem regionu jest fakt, że dotrzeć tu można pociągiem z centrum Sydney.

Wilsons Promontory National Park (z Melbourne)

Australia Park Narodowy Wilsons Prom

Wilsons Promontory National Park, położony na południowym wschodzie, niedaleko Melbourne, to moim zdaniem czołówka australijskich parków narodowych. Po prostu trudno się nim nie zachwycić! Plaże i turkusowa woda, fajnie szlaki spacerowe, ścieżki wzdłuż wybrzeża skryte pod karłowatymi drzewami i zwierzaki — emu, wombaty, kangury, kolczatki. Ach! Wybierając się do The Prom (bo tak nazywają go miejscowi) warto spędzić przynajmniej jedną noc w okolicach parku tak, by móc zajrzeć tu i wieczorem i o świcie (dojazd z Melbourne to ponad dwie godziny autem). Wyjazd można połączyć z wizytą na wyspie Phillip Island, gdzie, co wieczór odbywa się „parada pingwinów”.

Posłuchaj odcinka podcastu “Hey! G’day! Podcast z Australii” o parkach narodowych w Australii:

 

Lamington National Park (z Brisbane)

Australia Park Narodowy Lamington

Zaledwie 90 minut jazdy od Brisbane znajduje się Lamington National Park. Park podzielony jest na dwie sekcje — sekcje Green Mountains i Binna Burra — przy krótkim pobycie trzeba zdecydować, którą chce się odwiedzić. Lamington to lasy deszczowe, szlaki górskie i wodospady oraz dwa fajnie bardzo położone hotele. Treetop Walk, czyli trasa wiszącym mostem wśród koron drzew to niezapomniane doświadczenie. Warto też wybrać się nad wodospad Elabana.

Jako wieloletnia mieszkanka regionu uważam jednak, że będą w Brisbane lepiej poświęcić czas na odwiedzenie jednej z dwóch dostępnych z miasta wysp — Moreton Island lub North Stradbroke Island.

Nambung National Park (z Perth)

Australia Park Narodowy Nambung

Z Perth w Australii Zachodniej wszędzie jest daleko. Tak, dużo pięknego w tej części Australii, ale żeby tego piękna doświadczyć, trzeba mieć również czas.

Jednym z miejsc, gdzie można wyskoczyć na jedno/dwudniową wycieczkę z Perth jest Nambung National Park — miejsce znane bardziej jako Pinnacles Desert. Pinnacles to tajemnicze wieże piaskowe, tworzące surrealistyczny krajobraz. Wyrastają z pustynnych terenów i zapraszają do przedziwnego, naturalnego miasta.

Wyjazd do Nambung National Park można połączyć z wizytą na wybrzeżu w okolicach Jurien Bay. Zachodnie wybrzeże Australii jest kompletnie inne od wschodniego.

Freycinet National Park (z Hobart, Tasmanii)

Australia Park Narodowy Freycinet

Tasmania, największa australijska wyspa i jeden ze stanów przyrodniczo różni się od reszty kraju. Niektórzy mówią, że podobnie tu do Nowej Zelandii. Nie wiem, czy ja poszłabym tak daleko w swoich ocenach, ale osobiście uważam, że Tasmania jest piękna i warto wybrać się tam, będąc w Australii, szczególnie wtedy, jeśli kocha się przyrodę.

Freycinet National Park to chyba najczęściej polecany park narodowy na Tasmanii. Zachwyca białymi plażami, turkusową wodą i skalistymi formacjami w kolorze pomarańczy. Najbardziej znanym miejscem w Freycinet jest Wineglass Bay — zatoka z białym piaskiem… i woda zimną nawet latem. Ci, którzy mają więcej czasu, mogą również spróbować wspinaczki na szczyt Mount Amos, skąd roztacza się spektakularny widok na zatokę.

Litchfield National Park (z Darwin)

Północ Australii do tropiki, a wyjazd do Darwin warto rozważyć australijską zimą, czyli mniej więcej między czerwcem a październikiem. W okolicy Darwin znajdziecie dwa popularne parki narodowe — Kakadu National Park oraz Litchfield National Park. W Kakadu lepiej zaplanować kilka dni.  To ogromny teren ukochany przez ptaki i… krokodyle. Dużo tu kultury aborygeńskiej i unikalnej fauny i flory.

Litchfield to dobra opcja na szybki wypad poza miasto i kąpiel w wodospadzie – a możliwość kąpieli nie jest w Northern Territory taka oczywista, bo wszędzie żyją krokodyle różańcowe. Zasada jest jedna – jeśli nie jest napisane “Tu wolno pływać”, to od wody trzymamy się z daleka. W Litchfield jest mnóstwo pięknych zakątków, a sama droga przez pustkowia też robi swoje. Wodospady Florance Falls i Wangi Fall to dwa najpopularniejsze.

Flinders Ranges National Park (z Adelajdy)

Australia Park Narodowy Flinders

Australia Południowa to najmniej turystycznie doceniany stan i mój ulubiony. Zawsze chętnie wracam do Adelajdy i w okolice. Mnóstwo tu piękna. Często bez ludzi. Jeśli na trasie waszych wakacji jest Adelajda, absolutnie polecam kilkudniowy wyjazd do Ikara-Flinders Ranges National Park, a tam lot awionetką nad Wilpena Pound (o moich wrażeniach z pierwszej wizyty w tym parku móżcie poczytać tutaj).

Daintree Rainforest National Park (z Cairns)

Australia Park Narodowy Daintree

Tropikalne Queensland, czyli północno-wchodni zakątek Australii, to wyjątkowe doświadczenie. Miejsce, gdzie Wielka Rafa Koralowa spotyka się z lasem deszczowym. Dla mnie wycieczką, którą trzeba zrobić, będąc w Cairns (oprócz rejsu na rafę), jest wyjazd na Cape Tribulation i spacer po lasie deszczowym Daintree. Lasie, który ma przynajmniej 135 milionów lat! Szanse na spotkanie kazuara, ptaka, który trochę przypomina dinozaura, są tu spore. Szanse na poczucie się jak w Parku Jurajskim, również.

Planując swoją wyprawę do Australii, upewnijcie się, że te parki są na waszej trasie.

Jeśli potrzebujecie pomocy z zaplanowaniem wyjazdu, napiszcie na heyjuliaandsam@gmail.com lub zajrzyjcie na stronę Plany Podróży.

Leave a Reply